sobota, 9 lutego 2013

yes-yes-yes! - bis

Premier D.Tusk może się popisać niemałym sukcesem - obietnica wyborcza została spełniona w 110% - dziennikarze, politycy i miłośnicy polityki wczoraj świętowali nie tylko początek weekendu - ale tak samo jak u mnie żartobliwie wznosiliśmy toasty za premiera i ekipę walczącą o dofinansowanie dla Polski.

Myślę, że podziękować trzeba nie tylko rządowi, lecz - w mojej ocenie - opozycji, która zachowała się rasowo i tak jak w mojej ocenie opozycja powinna się zachować - puściłem już posiniałe kciuki z ulgą i radością. Myślę, że jest to godne podziwu i szacunku, że na okres walki o nowy budżet walka na arenie lokalnej została wstrzymana - zachowaliśmy się jak na państwo demokratyczne przystało. Ba! I myślę, że można tutaj mówić o prawdziwej demokracji skonsolidowanej, a nie raczkującej od 20 lat.

Teraz wsłuchując się w głos polskiego prezydenta, przyłączam się do Jego podziękowań o do sił wspierających rząd.

Mam nadzieję, że premier zmieni koszulę, zamiast kłaść się na tapczanie położy się w łóżku i nie będzie się przejmował tym, że szef kancelarii - T.Arabski - głośno chrapie.

Jeszcze raz przyłączam się do gratulacji - życzę udanego (i krótkiego) odpoczynku - dzisiaj odpuszczę sobie krytykowanie rządu - ponieważ uważam, że naprawdę zasługują na krótki odpoczynek :)

1 komentarz:

  1. Z tym wielkim chwaleniem opozycji to bym nie przesadzał. Po pierwsze - tak naprawdę nie wiele mogli zaszkodzić, bo niby jak ? Nie podejrzewam brukselskich decydentów o śledzenie naszej sceny politycznej. Po drugie - "walka na arenie lokalnej" - jak to określiłeś - w tym okresie akurat trwała w najlepsze, niemniej słowa J. Kaczyńskiego, że trzyma kciuki są propagandowo cenne (z tym, że raczej dla PiS-u). Poza tym, w Polsce otrąbiono sukces PDT, jednak światowe media nieszczególnie dostrzegły jakąś wielką rolę polskiego premiera. Zgodzę się jednak, że mogło być gorzej. Teraz dużo poważniejsze zadanie przed PO. Wykorzystanie środków. Kadencja kończy się za 3 lata. Minie więc około 1/3 okresu budżetowego UE, to sporo czasu, część pieniędzy powinna już być zainwestowana, lub przynajmniej powinien istnieć plan inwestycji. Wydaje mi się, że rząd PO-PSL będzie oceniany pod koniec kadencji głównie przez pryzmat wykorzystania funduszy z UE.

    Mateusz F.

    OdpowiedzUsuń